Huawei P9 - test porównawczy RAW vs. JPG

Huawei P9 - test porównawczy RAW vs. JPG

Na samym początku ustalmy jedno - na rynku jest tylko kilka modeli telefonów, które udostępniają surowe pliki RAW (a właściwie .dng) i ja osobiście nie znam nikogo, kto obrabiałby później takie pliki w domu... Tyle w kwestii ustalania faktów. A zatem - po co producenci udostępniają taką możliwość?

Postanowiliśmy więc spojrzeć na taką możliwość w topowym modelu Huawej P9. Wśród największych zalet tego smartfona producent wymienia aparat fotograficzny opracowany we współpracy z legendarną Leicą. Powiem więcej - nawet dwa aparaty, bo przecież ten model posiada jeden kolorowy aparat oraz jeden czarno-biały!  Pliki RAW produkuje tylko ten kolorowy, natomiast do obróbki JPG podobno używane są oba... Nie wiem ile w tym prawdy, nie wiem jak duża jest ta ingerencja, ale pomysł z używaniem monochromatycznego wzorca do usuwania szumu nie jest nowy więc właściwie nie ma tu żadnego „czary-mary”.

Zgodnie z naszą filozofią nie będziemy się wdawać w zawiłości marketingowo-sprzętowe, bo nie interesuje nas w jaki sposób producent dochodzi do takich a nie innych rezultatów. Pytanie jest tylko jedno - czy rezultat jest dobry, czyli czy dostarczony sprzęt jest w stanie wykonać dobre zdjęcie.

A zatem przystąpmy do testów. Poniżej macie wycinki 1:1 z tablic testowych. Z jednej strony mamy surowy plik .dng wywołany z delikatną korektą balansu bieli oraz podstawowych parametrów. Z drugiej widzimy efekt pracy aparatu, programistów i inżynierów firmy Huawei czyli gotowy plik .jpg prosto z telefonu. Dla lepszego zobrazowania wyników pokazujemy również pliki z użyciem wysokiego iso.

 

 Huawei P9 test 1a

Huawei P9 test 1b 

plik JPG, iso 100, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 100, skala 1:1

 

Huawei P9 test 2a 

 Huawei P9 test 2b

plik JPG, iso 100, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 100, skala 1:1

 

 Huawei P9 test 3a

Huawei P9 test 3b 

plik JPG, iso 100, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 100, skala 1:1

 

 Huawei P9 test 4a

Huawei P9 test 4b 

plik JPG, iso 100, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 100, skala 1:1

 

Huawei P9 test 801a 

Huawei P9 test 801b 

plik JPG, iso 800, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 800, skala 1:1

 

 Huawei P9 test 802a

Huawei P9 test 802b 

plik JPG, iso 800, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 800, skala 1:1

 

 Huawei P9 test 803a

 Huawei P9 test 803b

plik JPG, iso 800, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 800, skala 1:1

 

 Huawei P9 test 804a

 Huawei P9 test 804b

plik JPG, iso 800, skala 1:1

 

surowy plik DNG, iso 800, skala 1:1

 

 

I jak wyniki? Dla mnie zaskakująca jest wysoka jakość gotowych plików .jpg prosto z P9. Pewnie spora w tym zasługa materiału porównawczego z aparatu monochromatycznego, ale wynik według mnie jest świetny. Aparat w trakcie obróbki prawidłowo interpretuje miejsca dla wyostrzeń i dość dobrze określa powierzchnie wymagające odszumiania i wygładzania. Najbardziej to widać na wyższych czułościach, gdzie dodatkowa klatka z aparatu monochromatycznego przydaje się najbardziej. Po co komu więc plik .dng? Przyznam szczerze, że „dla zwykłego zjadacza chleba” będzie zupełnie niepotrzebny, bo gotowe pliki będą wystarczająco dobre. Dla trochę bardziej zaawansowanych jest tryb PRO, który pozwala mieć bardzo duży wpływ na wynikowy plik .jpg, więc też powinno wystarczyć.

Jedyne momenty, w których mogę sobie wyobrazić konieczność posiadania pliku RAW to wyjątkowo trudne ekspozycje taka, jak ta poniżej - nagrana oczywiście w sytuacji praktycznej czyli podczas zwiedzania Wrocławskiej Katedry. Wiadomo, że dynamika tonalna surowego pliku pozwoli w razie katastrofy wyciągnąć nieco więcej niż plik jpg i to bez żadnego trudu, specjalnych środków, programów itp. udało się zrobić w sytuacji zaprezentowanej na ujęciu poniżej. Ale poza tym obraz "prosto z telefonu" Huawei P9 jest na tyle dobry (oczywiście jak na telefon), że nie wymaga poprawiania... Jak znam życie - wyznawcy formatu RAW oczywiście i tak znajdą dla siebie zajęcie, bo widać wyraźnie, że z .dng da się jeszcze sporo wycisnąć, ale kto bogatemu zabroni? Bogatemu w możliwości oczywiście....

 

Huawei P9 test jpg

 plik JPG, iso 400, skala 1:1

 

Huawei P9 test dng

plik JPG, iso 400, skala 1:1

 

P.S. Do czego to doszło - takie obrazki z telefonu?! RAW-y w telefonie? Iso 3200?

Pozdrawiam!  RaSch

 

Pozostałe części testu znajdziecie tutaj:

1. DANE TECHNICZNE

2. BUDOWA I WYPOSAŻENIE

3. APARAT FOTOGRAFICZNY

4. TEST LABORATORYJNY

Tag: test, Huawei, P9

3 Komentarze do artykułów

  • Pajacyk CC

    Pajacyk CC 2016-10-20

    Super, ale to cholerne wyostrzanie, które producenci pakują wszędzie, gdzie się da.... Litości! Twarz jest masakra!
  • Ben Ten

    Ben Ten 2016-10-20

    ~AS Photography - Dzisiaj wszystko robi się pod testy, normy itp. Klient ma tylko dostarczać gotówkę. To samo było z dieslami od niemiaszków co spalały tyle ile trzeba tylko w trakcie kontroli...
  • AS Photography

    AS Photography 2016-10-20

    Na wycinkach powyżej widać wyraźnie jak pracują inżynierowie. Zauważcie, że wszystkie wycinki dotyczące rozdzielczości (linie, kratki itp) wychodzą znakomicie. Natomiast tam gdzie mamy naturalne przejścia np. na twarzy i brak jednoznacznych krawędzi łatwych do zinterpretowania niestety miazga! To pokazuje, że aparat był robiony "pod testy"....

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany  aby opublikować komentarz.


Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj