Orszak Trzech Króli

Orszak Trzech Króli

Orszak Trzech Króli to stara tradycja chrześcijańska, która upamiętnia przybycie Mędrców ze Wschodu do Nowonarodzonego Jezusa. Kultywowana jest szczególnie w Hiszpanii i pozostałych krajach latynoskich. Polacy, którzy mieszkają w Hiszpanii opowiadają, iż w mieszanych rodzinach  polsko-hiszpańskich dzieci mają najlepiej na świecie, bo prezenty otrzymują trzy razy - pierwszy w dzień św. Mikołaja, drugi pod choinkę (polska tradycja) a trzeci w święto Trzech Króli (tradycja hiszpańska).

Ale nie o prezentach miałem pisać....

W tym roku wybrałem się na orszak, żeby przetestować Olympusa E-M1 Mark II. Wraz z obiektywem 12-100 PRO teoretycznie stanowi idealny zestaw „streetowy”, więc ruszyłem na ulice, by sprawdzić to cacko...

Temat dopadł mnie sam - w tym roku „zauroczyło” mnie zderzenie religijnego uniesienia i atmosfery tradycyjnego święta z wszechobecną technologią i „komórkomanią”. Co więcej - wśród diabłów był jeden z wielkim kartonowym „hellphonem”, który kusił „weź telefon, weź telefon”.  Miał siłę przebicia, skoro wszyscy - starsi i młodsi, nawet aniołowie chwytali za komórki... Oczywiście wiemy, że nie o to chodziło w tym przesłaniu, aby nie używać telefonów, ale i tak nieźle to wyglądało!

Ale wróćmy do testów! Postanowiłem skorzystać z tego, iż Olympus E-M1 Mark II używa matrycy w bardzo lubianym przeze mnie formacie 4:3 i nieznacznie okroiłem zdjęcia do kwadratu. Porzuciłem również kolor, aby nie odciągał nas od sedna sprawy i .........

Zresztą sami zobaczcie (w celu powiększenia trzeba kliknąć w ikonę poniżej)!

orszak 2018_01   orszak 2018_02   orszak 2018_03

orszak 2018_04   orszak 2018_05   orszak 2018_06

orszak 2018_07   orszak 2018_08   orszak 2018_09

orszak 2018_10   orszak 2018_11   orszak 2018_12

 

Oczywiście nie są to zdjęcia testowe, gdyż były poddane obróbce, ale pokazują doskonale, jak znakomitym aparatem (i w ogóle systemem) jest E-M1 MarkII z obiektywami PRO. Jego poręczność, gabaryty a jednocześnie jakość sprawiają naprawdę wiele frajdy! Wokół mnie wszyscy dźwigali ciężkie lustrzanki z plecakami pełnymi obiektywów a ja pstryk, pstryk.... Podpięty obiektyw o ogniskowej (ekwiwalent dla FF) 24-200 też robił dobrą robotę!

A jak efekty? Wg mnie to kawał całkiem salidnej maszyny! Pliki powtarzalne, solidne i na wysokim poziomie a o to przede wszystkim chodzi w sprzęcie PRO. Body sprawia bardzo solidne wrażenie a pokrętła, przyciski, itp. były zawsze tam, gdzie ich szukałem...

 

Już niedługo ciąg dalszy!

 

autor: RaSch



Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj