Otus 85/1,4 w naszych rękach!

Otus 85/1,4 w naszych rękach!

Kiedy firma ZEISS prezentowała linię OTUS wielu fanów tej marki nabrało nadziei na wskrzeszenie legendy. Bo przecież niemiecki producent od wielu lat zachwycał manualnymi szkłami o wybitnych możliwościach. Niestety w ostatnich latach wraz z rozwojem fototgrafii cyfrowej także obiektywy przeszły sporą rewolucję: napędy ultradzwiękowe, silniki, miniaturyzacja, tysiące nowych bagnetów, protokołów itp, itd. Trochę w tym wszystkim pogubiła się magia fotografii: dbałość o szczegół, praca nad zdjęciem (nie w programie graficznym, ale w terenie), dopracowanie kadru i tła... To wszystko zginęło w tysiącach ujęć, które codziennie "tłuką" użytkownicy "cyfrowych maszyn obrazujących". Tylko co to ma wspólnego z fotografią?

Dla mnie nowy Otus 85/1,4 jest próbą wskrzeszenia tamtego świata. Chwile, które spędziłem z tym obiektywem, były jak podróż w czasie - ze wszystkimi wadami manualnego ustawiania ostrości i wszystkimi jego urokami. Tylko prawdziwego pryzmatu trochę brakowało... Nawet wszystkie dźwięki w aparacie wyłączyłem, żeby elektronika nie przypominała mi, w którym jestem roku...

Trzeba przyznać, że nowy obiektyw robi baaaardzo solidne wrażenie. Przednia, olbrzymia soczewka pokazuje już "od wejścia" z jakim szkłem mamy do czynienia. Olbrzymi układ optyczny zapowiada znakomite rozmycie tła, natomiast historia jaka stoi za producentem zapowiada znakomitą jakość. Czy się udało oceńcie sami, ale warto zwrócić uwagę na bokeh jaki generuje ten obiektyw nawet na przesłonie f:5,6 (nie mówiąc o otworze 1,4).

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/1,4

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/5,6

Poniżej prezentujemy wycinek 100% z kadru prosto z puszki, bez żadnej obróbki (poza bezstratnym kadrowaniem). Trzeba przyznać, że rozdzielczość wypada naprawdę dobrze.

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/1,4

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/2

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/2,8

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/4

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/5,6

 

 

nikon 7100, iso 100, przesłona f/8

 

Jak to wszystko podsumować? Tak naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć nic obiektywnego, bo jeżelli się fotografuje (nie "pstryka"tysiące zdjęć, tylko fotografuje) od wielu lat, to praca z tym obiektywem jest jak podróż sentymentalna a z sentymentami się nie dyskutuje. I pewnie z takiego założenia wyszedł producent dyktując cenę tego obiektywu... No cóż - za sentymenty trzeba płacić i to słono...

 

Rafał Schmidt

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany  aby opublikować komentarz.


Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj