Świąteczny test aparatu nikon d5500

Świąteczny test aparatu nikon d5500

Siedzenie za stołem i zajadanie się świątecznymi potrawami, choć przyjemne to jednak nieuchronnie prowadzi do stanu „przesycenia”... Rodzinne spotkania, rozmowy i wspólne śpiewanie kolęd są super, ale jak tu żyć z takim pełnym brzuchem? A przecież nie można odmówić sobie spróbowania wszystkich świątecznych potraw (w mojej rodzinie to obowiązek). No i zanosiło się kilka dni bez aparatu! Całe szczęście nie udało się, bo siedzenie w jednym miejscu nie jest moją najsilniejszą stroną...

Wybraliśmy się więc z rodziną na świąteczny spacer na Wrocławską Starówkę. Ja (oczywiście tak zupełnie przy okazji) włożyłem aparat i statyw pod pachę a żona spojrzała na mnie z politowaniem.... No tak, ale nie o tym chciałem tutaj pisać...

Testowanym modelem został nikon d5500. Ta lekka lustrzanka idealnie nadaje się na taki spacer, więc w drogę!

Gdy pierwszy raz zobaczyłem ten model trochę się zdziwiłem. Do tej pory mieliśmy do czynienia z dużo większymi i masywniejszymi modelami tego producenta a tutaj proszę - mała i poręczna! Jej lekkość nawet nieco zaskakuje (ok. 470 g z akumulatorem i kartą pamięci). Czy to dobrze? Nie wiem, ale ja osobiście wolę rzeczy mniejsze i poręczniejsze zamiast wielkich i ciężkich pod warunkiem, że oferują taka samą jakość... Niestety małe gabaryty mogą powodować dla osób o bardzo dużych dłoniach pewne utrudnienia, ale moje „paluszki” choć do małych nie należą jakoś się mieściły. Grip, choć nieco ciasny jest wyraźny i jak dla mnie dość wygodny.

Zerkamy więc pod maskę i kolejne zaskoczenie - model ma tę samą znakomitą matrycę, co wyższy model d7200 (24,2 mln pikseli)! Dodatkowo (podobnie jak w modelu wyższym) matryca została pozbawiona optycznego filtra dolnoprzepustowego, dzięki czemu maksymalnie wykorzystuje swoją rozdzielczość i zapowiada superostre zdjęcia!

Następną ciekawostką jest ruchomy i dotykowy 3,2-calowy ekran o rozdzielczości ponad 1 mln pikseli. Nareszcie! Widać, że wreszcie producenci powoli zaczynają rozumieć, że albo wsiądą do pociągu jadącego do stacji „DOTYKOWY, OBROTOWY, ŁATWY INTERFEJS” albo on odjedzie bez nich. Wprawdzie w modelu d5500 jest jeszcze sporo do poprawienia (szybkość lub np. uruchamianie czegoś nosem podczas prób jednoczesnej pracy na ekranie i zerkaniu przez wizjer), ale jest to wreszcie krok w dobrym kierunku... Ja osobiście dość często korzystałem z ruchomego ekranu oraz „smartfonowej” funkcji pukania w ekran. Wystarczy przejść do trybu Live view, stuknąć w obrotowy ekran a aparacik sam ustawi ostrość i zrobi zdjęcie. Proste? Funkcja ma pewne opóźnienie, ale paradoksalnie trochę to pomaga, bo samo puknięcie wprawia aparat w drgania a ta chwilka pozwala uspokoić ruch dłoni...

Ale dość gadania - przejdźmy do zdjęć! Poniżej macie zdjęcia nocne zrobione przy iso 400, 800 i 1600 czyli na takich czułościach, na których będziecie pewnie najczęściej pracować przy niedostatecznym światle... Zdjęcia to pliki JPG prosto z puszki. Pod pomniejszeniami macie najciekawsze wycinki z oryginalnych plików 1:1 bez żadne ingerencji.


test nikon d5500 iso400

nikon d5500 + nikkor 35/1.8, iso 400, f/1.8

 

test nikon d5500 - iso400_cr

iso 400, wycinek 1:1


test nikon d5500 - iso800

nikon d5500 + nikkor 16-80, iso 800, f/

 test aparatu nikon d5500 - iso800_cr

iso 800, wycinek 1:1

 

test nikon d5500 - iso1600

nikon d5500 + nikkor 16-80, iso 1600, f/

 test nikon d5500 - iso1600_cr

iso 1600, wycinek 1:1

 

autor: RaSch

2015-12-28 Testy, Galerie, Archiwalne 7
Tag: nikon, test, d5500

7 Komentarze do artykułów

  • Bacha

    Bacha 2015-12-30

    Kolego Dark 1990! Ale z lustrem pozbył się też szybkiego AF! A Nikon ma super szybki AF z optycznym wizjerem i wolniejszy ale wygodniejszy z ekranem!
  • dark1990

    dark1990 2015-12-30

    Jeśli chodzi małe lustrzanki to najrozsądniej poszedł Sony, bo pozbył lustra i teraz może miniaturyzować do woli także w FF!
  • FotoMyLife

    FotoMyLife 2015-12-30

    Mam tą maszynkę, sporo wędruję i jest rewelacyjna! Sterowanie - bajka, matryca taka jak w d7200, poręczność jak w evilach. Jedyne, co mi przeszkadza to rozkład guzików na obudowie, bo niektóre są w dziwnych miejscach ale poza tym super...
  • FotoOlo

    FotoOlo 2015-12-28

    Dla mnie to ona jest za mała i zbyt amatorska, ale ci którzy kochają evile niech popatrzą co można wycisnąć z normalnej lustrzanki, która rozmiarami zbliża się do tych ich aparacików a przynajmniej ma normalną matrycę!
  • FotoPaula

    FotoPaula 2015-12-28

    Patrząc na tłumy na zdjęciach większość społeczeństwa jednak wybrało siedzenia za stołem! Pozdrawiam świątecznie!
  • ElFot

    ElFot 2015-12-28

    Piękne klimaty! Ja też nie wytrzymałam za stołem tych trzech dni.....
  • Falubaz ZG

    Falubaz ZG 2015-12-28

    Szkoda, że na tych wycinkach nic nie widać. Czyżby matryca miała kłopoty z rozpiętością tonalną?

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany  aby opublikować komentarz.


Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj