Nikon 610 - test iso

Nikon 610 - test iso

Jak już wspomniałem Nikon 610 to w tej chwili najtańsza lustrzanka na rynku, która została wyposażona w matrycę wielkości klatki filmowej. Tym modelem firma Nikon chciała przeciągnąć entuzjastów fotografii na profesjonalną „jasną stronę mocy”. Czy się uda? Nie wiem, ale to, że technologie do niedawna dostępne tylko dla nielicznych, dziś może używać coraz większa rzesza ludzi należy pochwalić! W tym aparacie dostępną mamy matrycę FF o rozdzielczości 24 milionów pikseli a więc w sam raz. Zobaczmy więc, co można wycisnąć z tego body.

Na początek zaprezentujemy możliwości aparatu jako całości, czyli wycinki 1:1 z plików jpg. Jest to fragment tablicy testowej 1:1, wykonany w dobrym oświetleniu, przy pomocy dobrej stałki tj. nowego „dziecka” Nikona AF-S 24mm f/1,8 G ED. Pliki nie zostały poddane jakiejkolwiek obróbce poza bezstratnym obcinaniem - czyli .jpg prosto z puszki przy standardowych ustawieniach. Zapraszamy!

 

 Nikon d610 - iso100

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 100

 

 Nikon d610 - iso 200

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 200

 

Nikon d610 - iso 400 

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 400

 

 Nikon d610 - iso 800

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 800

 

Nikon d610 - iso 1600 

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 1600

 

 Nikon d610 - iso 3200

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 3200

 

 Nikon d610 - iso 6400

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 6400

 

 Nikon d610 - iso 12800

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 12800

 

 Nikon d610 - iso 25600

Nikon 610,  plik .jpg,  f/5.6,  iso 25600

 

Jakie wrażenia? Moje są bardzo pozytywne! Jak na ta tanią „pełną klatkę” to wyniki może nie zadziwiają, ale na pewno nie odstają od konkurencji. Obraz do iso 1600 znakomity, do iso 6400 używalny a powyżej możliwy do użycia. Nawet najwyższa czułość w awaryjnych sytuacjach da się uratować, więc jak dla mnie super. Jedyna rzecz, która odrobinę mnie rozczarowała to struktura szumu, ale to tylko z powodu jego wyglądu. Firma Nikon od zawsze bardzo mi osobiście imponowała jakością generowanego szumu. Od zawsze był chyba najbardziej zbliżony swoim wyglądem do tego, co kiedyś generowały filmy fotograficzne... A tutaj niestety nie jest aż tak pieknie jak możnaby się tego spodziewać po Nikonie. Nie jest więc wybitnie, ale ciągle bardzo dobrze.

Oczywiście nie możemy zapominać, że zdjęcia zostały wykonane w dobrym oświetleniu, więc nie zmusiliśmy aparatu do maksymalnej pracy, ale i na to przyjdzie czas, bo szykujemy dla Was zdjęcia nocne, więc bądźcie przygotowani!!!

 

autor: RaSch

2015-11-23 Testy, Archiwalne 4
Tag: nikon, d610

4 Komentarze do artykułów

  • FotoMyLife

    FotoMyLife 2015-11-24

    Nareszcie jakiś porządny Nikon na testach... Rasch wreszcie się doczekałem!!!!!
    A tak bez żartów toi kiedy obiecany nocny teścik? Bardzom ciekawy, bo szykuję się na tą puszkę a gadają na forach, więc z miłą chęcią pooglądam nocne sampelki
  • Grzegorz B

    Grzegorz B 2015-11-24

    Czy przypadkiem to nie jest ta matryca sonego, którą mamy w A7 II???
    Ale jak w Nikonie to super, jak w Sony to wszyscy jadą jak po łysej kobyle!
  • Falubaz ZG

    Falubaz ZG 2015-11-24

    Nie zgodziłbym się z tezą, że Nikon generuje najmniejszy i najlepszy szum... Zajrzyjcie do Canonów! Pół świata raczej się nie myli!
  • FotoForm

    FotoForm 2015-11-24

    No i jak evilowe trolle?
    Nawet najtańsza lustrzanka FF to przepaść w stosunku do tych maleńkich matryc!

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany  aby opublikować komentarz.


Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj