Sigma 30/1.4 + Sony a6000 - realne testy w terenie

Sigma 30/1.4 + Sony a6000 - realne testy w terenie

Bezlusterkowce to aktualnie chyba najciekawszy segment rynku foto. Wiadomo - w lustrzankach torcik dawno podzielony - wszyscy okopani bronią swoich pozycji, ale okopy w zasadzie pozostają w tym samym miejscu od wielu lat...

Ale rynek aparatów bez lustra to dzikie pola, na których trwają zaciekłe walki. Największym problemem jest budowa systemu obiektywów od początku. Ci, którzy wystartowali wystarczająco wcześnie i nie w pojedynkę - taki system już mają (patrz system mikro 4/3). Inną drogą podąża Fujifilm, który powoli i konsekwentnie buduje swój własny system. Jeszcze inną strategię przyjęła firma Sony, która ugięła się pod lawiną krytyki i uwalniając swój bagnet szybko dorobiła się rzeszy adapterów, adapterków z silnikami, bez silników, z AF i bez AF, obiektywów itp.....

Wśród nich można aktualnie znaleźć bardzo wiele możliwych kombinacji, ale i  co ciekawe kilka dedykowanych szkieł za rozsądne pieniądze. Do takich właśnie instrumentów należy właśnie ta badzo ciekawa Sigma 30mm f/1.4 C DN. Obiektyw montujemy do korpusu np. Sony a6000 bezpośrednio, bez żadnych przejściówek, normalny, szybki AF, niewielkie gabaryty... Szkody tylko, że Sony nie montuje stabilizacji w korpusach APS-C (robiąc tym wyłom w całej swojej filozofii stabilizowanych body), bo zestaw zapowiadałby się genialnie. A tak tylko „bardzo dobrze” i to nie z winy Sigmy (w systemie 4/3 ten obiektyw dopinamy do stabilizowanego body).

Ale zostawmy dywagacje, bo zdjęcia stygną!

Na początek kilka kadrów na f/1.4 - f/2.8, bo pewnie to najbardziej wszystkich interesuje - jak to szkło zachowuje się i jakie rozmycie tła generuje na "maksymalnej dziurze"...

 

Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto1

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/1.4,  iso 100,  1/4000 s.,

 

 Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto2

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/1.4,  iso 100,  1/4000 s.,

 

 Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto3

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/1.4,  iso 100,  1/1000 s.,

 

 Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto4

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/1.4,  iso 100,  1/3200 s.,

 

Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto5 

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/1.4,  iso 100,  1/4000 s.,

 

Sigma 30/1.4 + Sony a6000 test foto6

Sigma 30/1.4 C DN + Sony a6000,  f/2.8,  iso 100,  1/4000 s.,

 

Powiem tak: jak na szkiełko z szybkim automatycznym AF, dużą jasnością, które można nabyć za niecałe 1600 zł to całkiem dobrze. Oczywiście przyjrzymy się temu szkiełku trochę bliżej w testach studyjnych, ale w codziennym, praktycznym użytkowaniu można być zadowolonym. Nawet na pełnej dziurze w centrum kadru zepewnia akceptowalną ostrość, bokeh też niezły (chociaż kształt rozmycia "na pełnej dziurze" trochę niepokoi, ale to zbadamy w testach studyjnych), poręczny, gabaryty dopasowane do bezlusterkowców... Słowem - zapowiada się nieźle!

2 Komentarze do artykułów

  • Krakus B

    Krakus B 2016-09-28

    Ten dziwny bokeh jest wg mnie skutkiem niewielkiej odległości szkła od matrycy... W bezlustrach jedynym sposobem na poradzenie sobie z tym problemem jest produkcja zakrzywionych sferycznych matryc... Wtedy może się zainteresuję takim aparatem.
  • Bylejaki Ktoś

    Bylejaki Ktoś 2016-09-28

    Niby to ta sama matryca jak w moim a77, niby tak samo a jakoś inaczej... A może to szkło? A może jak trzymam większy korpus to zdjęcie wydaje się jakieś zacniejsze, czy co....

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany  aby opublikować komentarz.


Kategorie Bloga

Ostatni komentarz

Archiwum bloga

Porównaj
Kontynuuj Porównaj